W branży IT niepodzielnie panuje rynek pracownika, programiści są rozchwytywani, a skrzynki pocztowe specjalistów od cyberbezpieczeństwa zapełnione są lukratywnymi ofertami pracy… czy na pewno? Sprawdzamy, jak polski sektor IT wygląda na tle światowych trendów, dokąd zmierza oraz w jaki sposób zmiany te wpłyną na sytuację pracowników.

Zachmurzenie duże

Chmura obliczeniowa to wirtualna przestrzeń, w której można umieścić dowolne dane i mieć do nich dostęp z całego świata. Rozwiązanie to jest o wiele tańsze i wygodniejsze niż budowa i obsługa własnej serwerowni. Przeniesienie danych do wciąż zyskującej na popularności chmury zapewnia łatwy i szybki dostęp do nich, ale wiąże się z zagrożeniami – w końcu informacje wrażliwe są przechowywane przez osoby trzecie. Świadomość niebezpieczeństw rośnie i firmy zaczynają zdawać sobie sprawę z konieczności uszczelnienia swoich systemów bezpieczeństwa – szczególnie w kontekście wprowadzenia unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które wejdzie w życie 28 maja 2018 roku, jak też wielu ataków hakerskich, które odbiły się echem w ostatnich latach – przeznaczają więc na zabezpieczenia coraz większe pieniądze. Specjaliści od cyberbezpieczeństwa oraz inżynierowie bezpieczeństwa systemów komputerowych mogą zatem liczyć na wzrost wynagrodzeń – więcej dowiesz się z naszego przeglądu płac w różnych specjalizacjach IT.

Od pewnego czasu widoczny jest w Polsce nowy trend – tworzone są Security Operations Center (SOC), czyli centra bezpieczeństwa IT. Ich zadaniem jest wykrywanie i ostrzeganie przed zagrożeniami z sieci – np. próbami nieautoryzowanego dostępu do firmowego środowiska IT – oraz analiza i obsługa tego typu incydentów. W naszym kraju powstają globalne SOC, na co bez wątpienia ma wpływ uznanie, jakim na świecie cieszą się polscy specjaliści ds. bezpieczeństwa IT oraz ugruntowana pozycja Polski jako silnego gracza na rynku outsourcingu usług IT.

Ale nie tylko sektor cyberbezpieczeństwa jest teraz obiektem zainteresowania – o ile bowiem dla przeciętnego użytkownika cloud computing to kopiowanie plików z dysku komputera do chmury, w rzeczywistości ktoś musi zaprojektować i wdrożyć całą tę usługę od początku do końca. To Cloud Engineers i Architects, którzy jeszcze przez długi czas będą bardzo potrzebni, szczególnie w sektorze finansowym, ubezpieczeniowym oraz telekomunikacyjnym. Według Cisco, w 2018 roku SaaS (Software as a Service, oprogramowanie jako usługa) – jeden z popularnych modeli cloud computing – stanowić będzie 60% globalnego działania w chmurze.

Aplikacje biznesowe dla wszystkich

Powszechna dostępność technologii i coraz mniejsze jej koszty sprawiają, że nawet sektor MŚP może pozwolić sobie na zakup dedykowanych aplikacji biznesowych. Będą one coraz częściej oparte o sztuczną inteligencję, co wpisuje się w światowy trend. W związku z tym programiści, projektanci, analitycy i testerzy aplikacji oraz menedżerowie projektów umocnią swoją pozycję w najbliższym czasie.

Router rozmawia z drukarką

Wraz z rozwojem Internetu rzeczy (IoT), cyberprzestępcy będą kierować ataki właśnie na ten – najsłabiej chroniony – element infrastruktury IT. Firmy muszą więc zabezpieczać nie poszczególne urządzenia, co w praktyce nie byłoby możliwe, lecz cały ekosystem IT przedsiębiorstwa oraz zarządzać użyciem poszczególnych urządzeń tworzących firmową sieć. Skorzystają na tym specjaliści ds. uprawnień oraz ryzyka i zgodności IT, a ich usługi będą nieocenione. Szczególnie, że jak przewiduje Business Insider – wydatki na rozwiązania IoT w biznesie do 2021 roku wyniosą 6 bilionów dolarów.

Blockchain – nie tylko kryptowaluty

Wraz ze wzrostem popularności technologii blockchain – uznawanej przez ekspertów od cyberbezpieczeństwa za niemożliwą do rozszyfrowania – zwiększać będzie się jej rola przy tworzeniu aplikacji biznesowych, szczególnie w sektorze finansowym i administracji publicznej. W najbliższych latach deweloperzy blockchain cieszyć się będą niesłabnącym zainteresowaniem świata finansów i biznesu.

Mobilność najważniejsza

Przewiduje się, że w najbliższych latach zapotrzebowanie na twórców mobilnych aplikacji – przede wszystkim dla urządzeń z systemem iOS – i stron będzie się zwiększać. Mobilne strony www są dziś ważniejsze niż te tradycyjne, wyświetlane na ekranach komputerów. W podobnie komfortowej sytuacji znajdą się programiści JavaScript, HTML i CSS – języków stanowiących podstawę coraz popularniejszego rozwiązania Single-Page Application, czyli witryn internetowych nieposiadających podstron, co zapewnia im szybsze działanie.

Uczcie się języków…

…programowania. Absolutnym liderem pod względem skali wykorzystania jest Java, która ma około dziewięciu milionów użytkowników na całym świecie. Popularność tego języka znajduje odzwierciedlenie w ofertach pracy dla programistów płynnie się nim posługujących. Srebrny medal w rankingu popularności zdobywa JavaScript, natomiast na miejscu trzecim plasuje się Python – otwierający przed programistami szansę tworzenia aplikacji m.in. dla Androida, najczęściej wybieranego mobilnego systemu operacyjnego na świecie. Specjaliści od powyższych języków programowania z pewnością będą rozchwytywani w najbliższych latach, co będzie się wiązać z dobrym wynagrodzeniem.

Poszukiwany, poszukiwana

Na rynku rośnie zapotrzebowanie na najlepszych programistów. W szczególności specjaliści, którzy posługują się kilkoma językami programowania, będą mogli przebierać w ogromnej liczbie ofert pracy. W kontekście wzrostu popularności big data oraz Internetu rzeczy pozytywnie przedstawia się również sytuacja specjalistów od data science oraz big data architecture – szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę konieczność obsługi nieustrukturyzowanych danych w każdej firmie. Według firmy Gartner, takie nieuporządkowane informacje stanowią ok 80% wszystkich danych w przedsiębiorstwach.

Popularność big data wpływa także na system edukacyjny w naszym kraju – uczelnie takie jak Politechnika Warszawska, SGH czy Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu mają już w swojej ofercie kierunki kształcące przyszłych specjalistów od data science. Na rynku pracy widoczny jest także inny ciekawy trend – wielu specjalistów, np. analityków biznesowych i finansowych, a nawet programistów, przekwalifikowuje się w kierunku inżynierii danych i big data, wiążąc przyszłość z tą dziedziną IT.

Obsługa i zapewnienie bezpieczeństwa informacji będzie dla wielu firm priorytetem. Osoby planujące związanie się z branżą IT powinny zdawać sobie sprawę, że o ile w przypadku programistów z reguły liczy się doświadczenie i umiejętności – a nie dyplom – pracodawcy często wymagają wyższego wykształcenia od kandydatów na stanowisko administratora IT lub konsultanta ds. IT. Warto zresztą dodać, że dziś coraz bardziej rozmywa się pojęcie „typowego informatyka” – specjalizacje coraz bardziej się zazębiają, a analitycy big data działają na styku IT, biznesu i sprzedaży.

Rozwój nowych technologii polepszy w najbliższych latach sytuację projektantów rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości, a poszukiwani dziś na rynku pracy specjaliści od UI/UX oraz twórcy aplikacji mogą spać spokojnie – nadal są i długo jeszcze będą potrzebni. Wydaje się jednak, że w najlepszej sytuacji są web deweloperzy – dopóki nikt nie wymyśli czegoś lepszego niż strona internetowa, zawsze znajdą oni pracę.

Szukasz specjalistów IT do swojej firmy? Skontaktuj się z nami lub prześlij zapytanie.

Dołącz do ponad tysiąca czytelników!
Otrzymuj bezpłatny newsletter z cotygodniową porcją porad.